piątek, 21 kwietnia 2017

Zakładki do książek - cz. I

Witajcie

Chciałabym się pochwalić zakładkami do książek. Nie są one jeszcze skończone. Lepiej by było gdybym napisała, że pokazuję Wam postępy związane z pracami nad zakładkami do książek.
Wykonując je, po raz pierwszy użyłam specjalnego pisaka. Ten specjalny pisak ma zadanie "znikać"w wodzie. Zobaczymy jak to będzie.
Używałam mazaka firmy Prym (zdjęcie mazaka)

Poniżej znajduje się zdjęcie tych zakładek:



Jak można zauważyć, nie są one jeszcze skończone. Jedna z nich jest już wyhaftowana techniką haftu krzyżykowego. Muszę ją uprać, wyprostować oraz jakoś ją usztywnić.
Na blogu Chagi znalazłam taki oto sposób:
http://pasjeodnalezione.blogspot.com/2011/05/zakadki-blackwork-igielniczek.html
Jeszcze zastawiam się nad kupnem fizeliny. Najpierw bym przyszyła ten materiał do kanwy a następnie bym przyprasowała.

Pozdrawiam
Ola "maRuda"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz